Po ślubie w Barlinku spotkaliśmy się ponownie, tym razem nad jeziorem Miedwie, a później w Szczecinie.
Zaczęliśmy w Morzyczynie, przy amfiteatrze nad jeziorem Miedwie. To miejsce daje dużo możliwości — spacerowy klimat, otwartą przestrzeń i naturalne światło. Wykorzystaliśmy okolice: deptak, park, ławki i spokojne tempo tej okolicy. Było dużo swobody, rozmów i naturalnych momentów, które same układały się w kadry.
Tego dnia pogoda była dość zmienna. Przeważało pochmurne niebo, ale co jakiś czas zza chmur wychodziło słońce. Te krótkie momenty światła starałem się wykorzystywać w pełni — właśnie wtedy powstawały najbardziej klimatyczne i miękkie ujęcia.
Drugą część sesji zrealizowaliśmy w Szczecinie, na Łasztowni, gdzie tłem były Wały Chrobrego oraz charakterystyczne żurawie portowe. Miejski klimat, otwarta przestrzeń i industrialne akcenty świetnie kontrastowały z wcześniejszą, naturalną częścią nad jeziorem.
Sesja była swobodna w lekkiej, nienachalnej formie. Skupialiśmy się na prostych kadrach, naturalnych gestach i spokojnej pracy, dzięki czemu zdjęcia pozostały autentyczne, a jednocześnie dopracowane.
Ta sesja ślubna w Szczecinie i nad jeziorem Miedwie to połączenie natury, miasta i klasycznej formy, które idealnie oddaje charakter Martyny i Patryka.