Tego dnia Szczecin spowiła mgła. Delikatna, miękka, trochę tajemnicza — sprawiła, że miasto wyglądało zupełnie inaczej niż zwykle. Światło było rozproszone, ulice cichsze, a cały klimat idealnie pasował do spokojnej, miejskiej sesji ślubnej Klaudii i Szymona. To właśnie ta mgła nadała zdjęciom filmowy charakter i stworzyła wyjątkowe tło dla ich historii.
Fotografowaliśmy na moście, na schodach, przy drzwiach i na ulicy, gdzie miasto na chwilę stawało się sceną dla kadrów.
Klaudia i Szymon świetnie odnajdywali się w tej przestrzeni, a proste gesty i naturalne ruchy pozwoliły stworzyć kadry, które są jednocześnie autentyczne i dopracowane.
Ta sesja ślubna w Szczecinie pokazała, że miasto potrafi być romantyczne i pełne emocji — szczególnie wtedy, gdy spowija je mgła, a historia dwojga ludzi staje się najważniejszym elementem kadru.