Ten dzień od samego początku miał bardzo luźny charakter. Przygotowania, ślub i wesele odbywały się w Szczecinie, a atmosfera była pełna śmiechu i spontanicznych momentów. Podczas przygotowań musieliśmy chwilę poczekać na świadkową, więc pan młody wraz z kolegami — już gotowi i ubrani do ślubu — wykorzystali ten czas na wspólną grę na konsoli. Było swobodnie, bez stresu i z dużą dawką dobrego humoru.
Na ceremonię Sandra i Sebastian pojechali kultowym Fiatem 126p, co dodało całej historii wyjątkowego klimatu. Pan młody, aby móc prowadzić samochód, musiał na chwilę zmienić eleganckie buty na bardziej wygodne, a po dojechaniu pod kościół — przy czekających już gościach — ponownie założyć garniturowe. Takie momenty świetnie oddają charakter reportażu ślubnego, który opiera się na naturalnych sytuacjach i prawdziwych emocjach.
Ceremonia odbyła się w kościele katolickim w Szczecinie i była pełna wzruszeń. Po jej zakończeniu młodzi otrzymali dwa gołąbki, które wspólnie wypuścili — symboliczny i bardzo emocjonalny moment tego dnia.
Wesele miało miejsce w sali Europejska 33. Dużo tańca, kolorowych świateł i energii na parkiecie stworzyło idealne warunki do fotografowania reportażowego. Pierwszy taniec w otoczeniu dymu dodał całości wyjątkowego klimatu, a dodatkową atrakcją była sesja pana młodego z kolegami w stylu retro, która wprowadziła jeszcze więcej luzu i dobrej zabawy.
Poniżej znajdziecie pełny reportaż ślubny ze Szczecina, pokazujący ten dzień dokładnie takim, jaki był — naturalny, swobodny i pełen emocji.