Ewa i Dominik zaczęli dzień w rodzinnych domach w Stargardzie – spokojne przygotowania, obrączki w zielonym pudełku z napisami „Mąż” i „Żona” i domowy kot, który pilnował porządku.
Potem przyszło pierwsze spojrzenie, bez gości i bez pośpiechu, a chwilę później przysięga w Urzędzie Stanu Cywilnego w Stargardzie.
Wesele w Wenus w Kobylance zaczęło się od chleba i soli, a skończyło pełnym parkietem, tortem w chmurze dymu, zimnymi ogniami i nocnym pokazem ognia.